System monetarny jest czymś tak powszechnym, że jawi się nam, ludziom, niemalże jako naturalny, jako jedno z praw fizyki. Pieniądze od zawsze są w naszym życiu, życie bez pieniędzy (o ile takie jest w dzisiejszym świecie w ogóle możliwe) jednoznacznie kojarzy nam się z biedą. I mimo, że wszyscy doskonale wiedzą ile zła generuje ten system, to nikt jak dotąd nie próbował stworzyć dla niego alternatywy, o wcielaniu jej w życie nie wspominając. Tymczasem jest alternatywa. I muszę przyznać, że nowa idea brzmi bardzo atrakcyjnie.
Świat w systemie monetarnym oparty jest na chęci materialnego zysku jako głównym motywatorze do pracy. Chęć zysku motywuje jednak nie tylko do niej, ale również do szukania sposobów bogacenia się kosztem innych ludzi. Obecnie 50% dóbr wytwarzanych przez świat jest kontrolowane przez 1% populacji. Oczywiste jest, że nie jest to system sprawiedliwy, bo to, czy znajdziesz się wśród tego uprzywilejowanego 1% czy wśród ogromnej grupy ludzi żyjących za mniej niż 2 dolary dziennie w mniejszym stopniu zależy od ilości i jakości twojej pracy niż od tego, gdzie i w jak zamożnej rodzinie się urodziłeś.
Projekt Venus ma na celu stworzenie i przetestowanie systemu lepszego niż monetarny, w którym ludzkie działania nie będą podporządkowane indywidualnej chęci zysku, ale ogólnemu dobru ludzkości. Autorzy projektu roztaczają przed nami wizję świata bez głodu i wojen, bez rabunkowej gospodarki, bez pieniądza, bez religii, której rolę procesie tłumaczenia ludziom niewyjaśnionych zjawisk ma przejąć nauka.
W idei Projektu Venus trudno nie dopatrzyć się podobieństw do marksowskiej wizji społeczeństwa socjalistycznego jako ostatniego etapu cywilizowania się ludzkości. Widać też ślad myśli Platona (społeczeństwo rządzone przez naukę). Jest też jednak nowy element: ludzie mają sprawować nad takim organizmem władzę wspólnie, za pośrednictwem internetu. Internet ma być więc tym narzędziem, którego realizatorom myśli Marksa zabrakło.
Będę uważnie przyglądał się w przyszłości rozwojowi Projektu Venus. Ta idea ma szansę okazać się ważną w skali historii.
sobota, 17 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz