Co kryje się pod nazwą New World Order (NWO)? W dużym skrócie jest to plan powołania światowej administracji, czyli innymi słowy stworzenie jednego, światowego państwa, utworzenia światowego rządu, któremu wszystkie narodu mają być podporządkowane. Muszę przyznać, że po obejrzeniu filmu „Zeitgeist” zacząłem się zastanawiać nad tym, czy w tej spiskowej teorii dziejów współczesnych nie ma przypadkiem odrobiny prawdy. Argumenty twórców filmu przedstawiają jasne i logiczne argumenty za istnieniem planu wprowadzenia nowego światowego porządku i że wizja przyszłości przedstawiona w nim jest niezbyt miła.
I że jakkolwiek autorów filmu można uznawać za nawiedzonych to faktem jest, że istnieje coś takiego, jak Komisja Trójstronna, w której zasiadają osoby z Europy, Japonii i Ameryki Północnej. Komisja ta została założona przez Davida Rockefellera w 1973 r., w celu zintensyfikowania współpracy pomiędzy krajami tych kontynentów. Zgodnie z logiką „Zeitgeist” Komisja Trójstronna wygląda na zalążek nowego, światowego rządu. Zebrania komisji są całkowicie tajne, nikt nie wie, czym ona się tak naprawdę zajmuje. Wiadomo jednak, że w komisji zasiadała większość prezydentów USA, a także wiele publicznych osób z Polski. Wymienię chociażby Andrzeja Olechowskiego, Janusza Palikota, redaktora naczelnego „Polityki” Jerzego Baczyńskiego oraz Marka Belkę.
Muszę przyznać, że mam raczej pozytywny stosunek do wszystkich wymienionych wyżej postaci. I nie wiem, czy w tej sytuacji powinienem raczej martwić się tym, że ludzie zaangażowani w NWO mięli lub nadal mają istotny wpływ na polską politykę i media, czy raczej cieszyć się z tego, że najważniejsze dla świata decyzje, także te które nie trafiają do mediów, nie są podejmowane bez udziału Polaków.
sobota, 17 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz